

W sobotę Centrostal Focus Park Bydgoszcz rozegrał drugie spotkanie ćwierćfinałowe play-off Ligi Siatkówki Kobiet. Rywalki bydgoszczanek – zawodniczki Dalinu Myślenice zagrały lepiej niż w piątek, ale to nie zapobiegło porażce zespołu z południa Polski 0:3.
Druga konfrontacja obu zespołów nie przypominała już walki Dawida z Goliatem. Wynik pierwszej partii może być nieco mylący, gdyż przez połowę seta trwała równorzędna walka. Sobotnim spotkaniem Ewa Kowalkowska udowodniła, że używając hierarchii wojskowej, jest bardziej generałem aniżeli tylko kapitanem. Świetnie rozpoczęła sobotnią potyczkę dwukrotnie skutecznie atakując z prawego skrzydła i, wspólnie z Jolantą Studzienną, blokując Martę Chuchro. Świetnie prezentowała się w polu zagrywki, zmuszając rywalki do błędów. Dwukrotnie posłała zagrywki nie do odbioru, dzięki czemu Centrostal prowadził 15:11. Rywalki nie były już w stanie dogonić bydgoskich siatkarek, choć ambitnie walczyły do końca o każdą piłkę.
W drugim secie ewidentnie Dalinowi brakowało pomysłu na grę. Akcje zespołu z Myślenic były chaotyczne. Dobrze spisująca się w pierwszym meczu Magdalena Saad, wczoraj wyraźnie miała problemy z przyjęciem, głównie kapitan bydgoskiej drużyny. Po skutecznym bloku Centrostalu było już 14:6 i stało się jasne, że tak sporego dystansu ekipa z Małopolski nie zdoła odrobić. Bardzo dobrą zmianę, choć nie tak spektakularną jak w piątek, dała Alicja Szajek. Skutecznie grała także Joanna Kuligowska, która przez całe spotkanie stanowiła ważny element zespołu gospodyń. Drugiego seta wygrały miejscowe zawodniczki do 17.
Najbardziej fascynująca była trzecia odsłona meczu. Na początku inicjatywa należała do Centrostalu, który prowadził 10:7 i 15:13. Potem dwukrotnie błąd popełniła dobrze spisująca się przez całe spotkanie rozgrywająca Magdalena Godos i Dalin objął dwupunktowe prowadzenie 17:15. Po nieskutecznym ataku Karoliny Ciaszkiewicz zespół z Myślenic prowadził 22:18 i wydawało się, że kibice mogą być świadkami czwartej części meczu. Podopieczne Jerzego Bicza nie wytrzymały jednak presji i zaczęły popełniać błędy w ofensywie. Centrostal zdołał wyrównać i o wszystkim miała zadecydować rywalizacja na przewagi. Walka była tak zacięta, że niektórzy wspominali słynnego drugiego seta meczu z Muszynianką, kiedy to bydgoszczanki triumfowały 41:39! Tym razem tak długo sympatycy Centrostalu nie musieli czekać na rozstrzygnięcie. Piątą w tej odsłonie spotkania piłkę meczową wykorzystała Ciaszkiewicz i gospodynie mogły cieszyć się z drugiego zwycięstwa w fazie play-off.
Centrostal Focus Park Bydgoszcz – Dalin Equus Myślenice 3:0 (16, 17, 28)
Centrostal: Kowalkowska, Liniarska, Godos, Ciaszkiewicz, Kuligowska, Studzienna, Leśniewicz (libero) oraz K.Mróz, Szajek, Śrutowska
Dalin: Ściurka, Lehman-Dybała, Olczyk, Jarczewska, Chuchro, Dązbłaż, Saad (libero) oraz Ostrowska, Tondera, Wojcieska
Eryk Dominiczak